fot. własne/Michał Szumański

Reprezentacja Polski. Plagi polskie krzyżują plany Adama Nawałki. Jaki skład na Nigerię?


0


Może to ani nie są ciemności, ani deszcz ropuch, ani żadna z innych plag egipskich, ale z pewnością jest to kryzysowy moment dla reprezentacji Adama Nawałki. Kadra jest w rozsypce i przez kontuzję pierwotny skład, jakim zagrać miał selekcjoner z Nigerią uległ drastycznym zmianom. 

Kontuzje, sprawy osobiste i infekcje to główne problemy naszej reprezentacji. Bartosz Bereszyński nie zdołał wykurować się do dzisiejszego meczu, a Maciej Rybus i Sławek Peszko wciąż leczą przeziębienia. Łukasz Piszczek także nie wystąpi w tym meczu, ponieważ wyjechał do Dortmundu, by wspomóc żonę, która niebawem rodzi jego dziecko.

Boki obrony może i są poważnie naruszone. Gra wahadłami w dziś całkowicie odpada. Nawałka ma jednak jeden powód do zadowolenia. Środek obrony nie jest naruszony. Ba, Glik i Cionek są w świetnej formie, czego niestety nie można powiedzieć o Pazdanie. Pamiętajmy jednak, że kadra odmienia i stoper Legii może odpalić tak, jak miało to miejsce we Francji na Euro 2016. Selekcjoner prawdopodobnie nie zrezygnuje z gry trójką obrońców na środku. Problem pojawia się na wahadłach.

O ile pierwsze wybory Nawałki muszą zostać odłożone w czasie, to na ławce wciąż są nieźli zmiennicy, którzy mogą godnie zastąpić kluczowych zawodników. Wahadłowym na lewej stronie miał być pierwotnie Maciej Rybus, jednak jak wiadomo – są niedostępni. W obwodzie pozostali Paweł Jaroszyński oraz Rafał Kurzawa. Pierwszy to debiutant i jego występ raczej odpada, a selekcjoner najpewniej postawi na zawodnika Górnika Zabrze, który w kadrze zadebiutował zeszłej jesieni. Wówczas jednak jego siedem minut w meczu z Meksykiem były fatalne. Czas na rehabilitację.

Do gry na prawym wahadle gotowy miał być rzecz jasna Piszczek, a jego pierwszym zmiennikiem był Bartosz Bereszyński. W obliczu niedyspozycji tej dwójki Adam Nawałka musi sięgnąć po: A. Tomasza Kędziorę lub B. Przemysława Frankowskiego. Zarówno wybór pierwszy jak i drugi ma swoje plusy i minusy. Bezsprzecznie jeśli na boisku pojawi się piłkarz Dynama Kijów, zyskamy przewagę w defensywie, jednak skrzydłowy Jagiellonii może dać dużo walorów ofensywnych. Selekcjoner skłania się bardziej ku temu ofensywnemu rozwiązaniu, co nie oznacza, że nie zobaczymy Kędziory na murawie.

Skład dziś pojawi się kilka godzin przed meczem, jednak najpewniej będzie wyglądać tak:

Szczęsny – Frankowski, Pazdan, Glik, Cionek, Kurzawa – Peszko, Zieliński, Krychowiak, Grosicki – Lewandowski





Like it? Share with your friends!

0