Poranek z Polską Piłką – 7 kwietnia




Dzień dobry! Witamy serdecznie w sobotnim wydaniu Poranku z Polską Piłką. Już dziś zostanie rozegrana ostatnia kolejka rundy zasadniczej piłkarskiej Lotto Ekstraklasy. Rezerwujcie więc czas od godziny 18. Tymczasem jednak zapraszamy do naszej lektury, by pełni informacji udanie rozpocząć weekend.

Polak wzorem Raphaela Varane’a

Niewielu polskich zawodników może poszczycić się tym, że wzorowały się na nich gwiazdy światowego formatu. Są jednak wyjątki i jednym z nich jest Jacek Bąk. W wywiadzie udzielonym „Przeglądowi Sportowemu”, Francuz wyznał, że podpatrywał Polaka, gdy ten grał w Lens. A wspomina to tak: „Grałem z jego synem w juniorskich zespołach Lens. Bardzo mi imponowało, że jego tata był profesjonalnym piłkarzem i grał w pierwszym zespole. Podpatrywaliśmy go, jak gra. Kilka razy minęliśmy się w drzwiach szatni, ale nie miałem okazji z nim porozmawiać. Muszę też przyznać, że po prostu brakowało mi odwagi, aby poprosić go o wspólne zdjęcie”.

Dublet Świerczoka

Jakub Świerczok coraz lepiej prezentuje się w lidze bułgarskiej. Tym razem Polak zostałem bohaterem Łudogorca Razgrad w spotkaniu z CSKA Sofia. Reprezentant Polski wszedł na boisku tuż po przerwie przy stanie 0:1 dla gości. Niemal natychmiast dał sygnał swojej drużynie do walki i w 51. minucie zdobył wyrównującą bramkę. W 88. minucie natomiast zdobył zwycięskiego gola na 3:2. W doliczonym czasie gry został też ukarany żółtym kartonikiem. Drugi z Polaków Jacek Góralski, wszedł na boisko w 18. minucie.

Kolejna szansa Szczęsnego

Wojciech Szczęsny mimo, że jest tylko zmiennikiem Gigi Buffona, dostaje wiele szans w tym sezonie. Szykowany na następce legendarnego włoskiego bramkarza Polak, gra, gdy Włoch jest kontuzjowany, lub tuż po spotkaniach Ligi Mistrzów. Tak też stanie się tym razem, gdy Juventus zagra w lidze z Benevento. Szkoleniowiec Juve potwierdził te doniesienia dodając: – To mecz, w którym absolutnie nie możemy stracić punktów. Polak w tym sezonie zagrał łącznie 18 spotkań i aż 13 razy zachował czyste konto. Miejmy nadzieję, że tym razem stanie się podobnie.

Błaszczykowski coraz bliżej powrotu

Historia pod tytułem „Kontuzjowany Jakub Błaszczykowski”, zdaje się dobiegać końca. Skrzydłowy reprezentacji Polski i niemieckiego Wolfsburga trenuje w Polsce pod okiem Leszka Deji, który był odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne drużyny narodowej za czasów Waldemara Fornalika. Jak informuje „Przegląd Sportowy”, „Kubie wiedzie się w Płocku dobrze. Ćwiczy pod okiem fachowca, którego zna i któremu ufa. Blisko niego jest też wuj, Jerzy Brzęczek, trener Wisły Płock. Jak można usłyszeć, od kilku dni Kuba nie odczuwa bólu podczas wykonywania ćwiczeń”. Podczas niedawnych spotkań reprezentacji, na temat Kuby wypowiedział się też Adam Nawałka: – Jego sytuacja wygląda optymistycznie, wznowił treningi, miał minimalny uraz mięśnia czworogłowego, ale nadrabia zaległości . Na kolejnym majowym zgrupowaniu ma już się pojawić.

W Gdańsku zagości mundial

Mimo, że zbliżające się Mistrzostwa Świata nie odbędą się w Polsce, to jedno z polskich miast mocno poczuje klimat światowego czempionatu. Gdańsk, bo o nim mowa, nawiązuje współpracę z Kaliningradem. Dzięki temu kibice reprezentacji, które swoje mecze rozegrają właśnie w Kalinigradzie (m.in. Anglicy, Belgowie, Hiszpanie czy Chorwaci), będą mogli zamieszkać w gdańskich hotelach, jak również będą mieć zapewniony transport. Miasta dzieli ledwie 170 km. – Na tę chwilę prowadzimy rozmowy z przedstawicielami ponad trzydziestu hoteli w naszym mieście. Kibice posiadający bilety na mecze mistrzostw świata, którzy zdecydują się nocować w Gdańsku, mogą liczyć na specjalną ofertę – powiedział prezes GOT-u – Łukasz Wysocki.- Zaproponowaliśmy trzy rozwiązania: transport drogowy, czyli autobusy. Tutaj grupy kibiców będą mogły je wynająć przez touroperatorów. Dwa pozostałe to kolejowy: niedawno testowaliśmy trasę pociągu z Gdańska do Kaliningradu. Zajęła ok. 5,5 godzin. Trzeci to żegluga. Jest pomysł rejsu z naszego portu, który zająłby ok. 6 godzin – dodał.

Gol Teodorczyka

Łukasz Teodorczyk wydaje się, że na dobre wraca do formy. Polak zdobył bramkę z rzutu karnego w wygranym przez jego Anderlecht spotkanie z Charleroi. Reprezentant Polski rozegrał pełne 90 minut. W 64. minucie pewnie wykorzystał jedenastkę, czym zapewnił zespołowi z Brukseli 3 punkty. W 88. minucie został również ukarany żółtym kartonikiem. Bramkę dla gości zdobył również Japończyk Morioka, znany z występów w Śląsku Wrocław.




Komentarze


Lubisz to? Podziel się ze znajomymi!

0
26 udostepniania

Poranek z Polską Piłką – 7 kwietnia