Polacy za granicą. Łukasz Teodorczyk mocno skrytykowany za ostrą grę


0


Wydawało się, że zła atmosfera wokół Łukasza Teodorczyka przeminęła z wiatrem. Polak zaczął strzelać bramki i pokazywać coraz lepszą formę. Niestety, po ostatniej kolejce, w której notabene, Polak strzelił bramkę, został skrytykowany przez Marca Degryse’a. Była gwiazda ligi belgijskiej uważa, że „Teo” wymusił rzut karny.

Spotkanie z Charleroi zostało rozegrane w piątek. Był to mecz 2. kolejki fazy finałowej ligi belgijskiej. W 64 .minucie, Polak był faulowany w polu karnym przez jednego z rywali, po czym sam wyegzekwował rzut karny, pewnie zamieniając go na bramkę. Anderlecht ostatnie wygrał spotkanie 2:1. Nie to jest jednak najważniejsze. Były gwiazdor ligi belgijskiej, Marc Degryse w mocnych słowach skomentował rzekomy faul na Polaku i zarzuca mu symulowanie. – Nie ma mowy o rzucie karnym. Jeśli ktoś w tej sytuacji faulował, to Teodorczyk, a nie obrońca – powiedział Belg w programie „Extra Time”.

To nie było wszystko. Były gracz m.in. Anderlechtu, FC Brugge, czy PSV, zasugerował, że reprezentant Polski powinien opuścić boisko z czerwoną kartką, ponieważ cały mecz grał bardzo ostro i nie przebierał w środkach. –„To niewiarygodne, że ten facet w ogóle dokończył mecz. Miał tak wiele chamskich wejść. To nie było normalne. Wiem, że taki ma styl, ale niektóre faule były naprawdę obrzydliwe. Niesamowite, że nie dostał czerwonej kartki”. Sędzia spotkania uznał inaczej i tylko ukarał Teodorczyka żółtą kartką tuż przed końcem spotkania. Te słowa nie zmienią faktu, że to kolejny mecz napastnika ze zdobytą bramką. W sumie były gracz Lecha zdobył ich już 11 w 33 spotkaniach. 4 razy również asystował.





Like it? Share with your friends!

0