LOTTO Ekstraklasa. Dobry mecz i wysokie tempo. Starcie imienniczek na remis!


fot. własne/Paweł Jerzmanowski


Na zakończenie 31 serii spotkań w LOTTO Ekstraklasie, Wisła Płock podejmowała na własnym stadionie swoją imienniczkę z Krakowa. Mecz stał na dobrym poziomie. Tempo spotkanie nie spadło aż do końca meczu. Obie drużyny miało dużą liczbę okazji do strzelenia bramki i w ostateczności oba zespoły podzieliły się punktami.

Pierwszą groźną akcję przeprowadziła drużyna gości. Do prostopadłego podanie Mitrovicia nie doszedł Halilović, którego ubiegł Dahne. W szóstej minucie po indywidualnej akcji uderzał Bartkowski, a jego strzał z wielkim trudem obronił bramkarz Płocka. W 12 minucie po fenomenalnym dośrodkowaniu Carlitosa z rzutu wolnego, piłkę do pustej bramki skierował Jakub Bartkowski. W 15 minucie sędzia nie uznał drugiej bramki dla „Białej Gwiazdy”, gdyż przy dośrodkowaniu Palcicia piłka wyszła poza boisko.

W 20 minucie groźne uderzenie z woleja Michalaka w polu karnym zablokował ciałem Jakub Bartkowski. Cztery minuty później po wyrzucie z autu w okolicy pola karnego przez Recę gola głową zdobył były zawodnik Wisły Kraków, Alan Uryga. W 32 minucie po kapitalnej akcji „Biała Gwiazda” wyszła na prowadzenie, a strzelcem bramki został Tibor Halilović. To była akcja w stylu dawnej Wisły. Gra na pierwszy kontakt i wyprowadzenie zawodnika na pozycję strzelecką.

W 43 minucie po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, kolejny raz bardzo dobrze dośrodkowywał Carlitos, a jego wrzutkę wykończał Velez, Gdyby nie to, że stoper Wisły strzelił wprost w bramkarza, to oglądalibyśmy trzecią bramkę.

Już w 25 sekundzie drugiej połowy gospodarze doprowadzili do wyrównania. Strzelcem gola nie był jednak zawodnik Jerzego Brzęczka, ale Tomasz Cywka, który chcąc wybić wrzutkę skierował piłkę do własnej bramki. W 56 minucie w sytuacji sam na sam wychodził Imaz jednak w ostatniej chwili czystym wślizgiem piłkę wybił mu spod nóg obrońca „Nafciarzy”.

Pięć minut doskonałą sytuację ponownie spartaczył Imaz. W akcji dwa na jeden, źle i za lekko podał piłkę do Carlitosa. Dahne wyłapał to podanie i ubiegł Hiszpana. W 68 minucie po ładnej akcji „Białej Gwiazdy” uderzał Halilović, ale jego strzał był bardzo niecelny. W 72 minucie po olbrzymim ostrzeliwaniu bramki Płocczan zwycięsko z tych starć wyszedł Dahne, który nie dał sobie wpuścić bramki.

W 79 minucie po wrzutce Furmana z rzutu wolnego kapitalnie po strzale głową piłkę wybronił Cuesta, a przy dobitce Byrtka piłkę z linii bramkowej wybił Bartkowski. Pięć minut później ponownie kapitalnie bronił Cuesta, tym razem z półwoleja strzał Kante. Chwilę później po rzucie rożnym uderzał Dźwigała, ale trafił w słupek bramki drużyny spod Wawelu.

Wisła Płock – Wisła Kraków 2:2 (1:2)

12′ Jakub Bartkowski

24′ Alan Uryga

32′ Tibor Halilović

46′ Tomasz Cywka (sam)

Płock: Thomas Dahne, Alan Uryga, Damian Byrtek, Adam Dźwigała, Arkadiusz Reca, Damian Szymański, Dominik Furman, Konrad Michalak, Semir Stilić (75′ Damian Rasak), Giorgi Merebashvili (16′ Jakub Łukowski), Jose Kante
Rezerwowi: Seweryn Kiełpin, Bartłomiej Sielewski, Maksymilian Rogalski, Damian Rasak, Jakub Łukowski, Oskar Zawada, Kamil Biliński

Kraków: Julian Cuesta, Matej Palcić, Fran Velez, Zoran Arsenić, Jakub Bartkowski, Nikola Mitrović (76′ Petar Brlek), Tomasz Cywka, Pol Llonch, Tibor Halilović (84′ Rafał Boguski), Carlos Lopez, Jesus Imaz (88′ Patryk Małecki)
Rezerwowi: Michał Buchalik, Rafał Boguski, Zdenek Ondrasek, Petar Brlek, Marko Kolar, Marcin Wasilewski, Patryk Małecki

Żółte kartki: 42′ Alan Uryga, 53′ Semir Stilić – 40′ Pol Llonch, 73′ Jesus Imaz, 77′ Jakub Bartkowski, 82′ Fran Velez

Sędziował: Artur Aluszyk

Widzów: 7012




Komentarze


Lubisz to? Podziel się ze znajomymi!

0
2 udostepniania

LOTTO Ekstraklasa. Dobry mecz i wysokie tempo. Starcie imienniczek na remis!