Największe zmarnowane talenty w historii polskiej piłki


3


7. Igor Sypniewski

Urodzony w Łodzi napastnik był wychowankiem ŁKS-u Łódź. Jeden z największych talentów jakie polska piłka widziała stoczył się na samo dno przez alkohol, którego spróbował już za małolata. Jak sam podkreślał w książce „Zasypany”, jego życie kręciło się wokół alkoholu i trunki towarzyszyły mu w każdym fragmencie jego życia. A życie mógł mieć iście gwiazdorskie, gdyż sam uważał, że miał wielki talent i stać go było na wiele. Grał w wymarzonej Lidze Mistrzów przeciwko Manchesterowi United, zadebiutował w reprezentacji Polski.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby przestał pić. Zmieniał kluby grając w swojej karierze poza ŁKS-em w Ceramice Opoczno, Kavali oraz Panathinaikosie, OFI Kreta, RKS Radomsko, Wiśle Kraków (jednak tego pobytu nie wspomina miło), Kallithea GS, Halmstads, Malmoe, Trelleborgs FF, znów ŁKS oraz Bunkeflo IF. Klubów wiele ale to tylko pokazuje jak z drogi na szczyt schodził coraz niżej. Trenerzy nie widzieli lub nie chcieli widzieć jego problemu i teraz Sypniewski jest cieniem człowieka. Miejmy jednak nadzieję, że jeszcze życie da mu trochę wytchnienia!

Aby przejść dalej, przewiń w prawo.





Like it? Share with your friends!

3