Analiza Reprezentacji Polski przed tegorocznymi Mistrzostwami Świata. Nie jest dobrze!


Po bramkarzach, przyszedł czas na obrońców. Podczas rozbierania defensywy na czynniki pierwsze, od razu nasuwa się dobra myśl – powraca Łukasz Piszczek. Zawodnik Borussii Dortmund podczas swoich występów w biało-czerwonych barwach za każdym razem prezentował się znakomicie. Ostatnio dała o sobie znać jego pozycja z początków kariery. Piszczek w jednym ze sparingów strzelił gola. Wraca również Marcin Kamiński. Ma pewne miejsce w obecnym klubie (VfB Stuttgart), a gdyby nie kontuzja, to Adam Nawałka niemal na pewno sprawdziłby piłkarza w formacji 3-5-2. Po dobrych informacjach, naprzód wysuwają się czynniki, które nie dadzą spokojnie spać nie tylko selekcjonerowi, ale także kibicom. Niepewna jest forma Michała Pazdana oraz Artura Jędrzejczyka. Obydwaj, podczas turnieju we Francji postawili znakomite zasieki przed polem karnym Reprezentacji Polski i mało kto potrafił się przez nie przedrzeć. Teraz, niestety obrońcy Legii nie błyszczą formą. Tylko Jędza ma sensowne wytłumaczenie – musiał grać z kontuzją palca u nogi. Zapewne obaj dostaną bilety na Mistrzostwa Świata, ale nie wiadomo, czy wystąpią w wyjściowych składach. Rybus także powinien znaleźć się w tym gronie. Walka o wyjazd będzie się toczyć pomiędzy Kamińskim, Salamonem oraz Jachem, którzy występowali w Reprezentacji, a turniej w Rosji z pewnością byłby dla nich wielką przygodą.

 

Aby przejść dalej, przewiń w prawo.

Komentarze


Lubisz to? Podziel się ze znajomymi!

2
41 udostepniania, 2 punkty

Analiza Reprezentacji Polski przed tegorocznymi Mistrzostwami Świata. Nie jest dobrze!