Lotto Ekstraklasa. Kolejny głośny transfer nie wyszedł Sandecji. Fedorczuk nie przeszedł testów medycznych


Na testach w Sandecji Nowy Sącz wylądował finalista Ligi Europy z 2015 roku Wałerij Fedorczuk. Wydawało się, że do ekstraklasowej drużyny dołączy ukraiński pomocnik, jednak wszystko się wysypało na ostatniej prostej.

29-latek znalazł uznanie w oczach trenerów i zarządu klubu z Nowego Sącza, jednak nie przeszedł on testów medycznych. „Badania Fedorczuk przeszedł we wtorek po południu u znanego w środowisku sportowym doktora Ficka w Bieruniu. W środę w klubie nie podjęto żadnych decyzji, bo czekano na wyniki badań. Osoby decyzyjne otrzymały je w czwartek rano i były one niepokojące. Okazało się, że Ukrainiec nie jest w pełni zdrowy. Ma problemy z kolanem.” – podaje nam Przegląd Sportowy

Fedorczuk zagrał 167 razy w ukraińskiej ekstraklasie, 11 spotkań w Lidze Europy – w tym finał na Stadionie Narodowym w Warszawie(porażka Dnipro 2:3 przeciwko Sevilli) i zdążył zadebiutować w Lidze Mistrzów w barwach Dynama Kijów.

To kolejny uznany zawodnik, który miał zostać sprowadzony do Sandecji, jednak finalnie sprawa nie została zakończona pozytywnie. Ostatnio głośnym echem odbiły się testy niespełnionej gwiazdy amerykańskiej piłki nożnej – Freddiego Adu. On również miał być wielkim wzmocnieniem, a okazał się marionetką do celów marketingowych nowosądeckiego zespołu.

Komentarze


Lubisz to? Podziel się ze znajomymi!

0
27 udostepniania

Lotto Ekstraklasa. Kolejny głośny transfer nie wyszedł Sandecji. Fedorczuk nie przeszedł testów medycznych