Transfery. Błaszczykowski polecił Borussii Zielińskiego


0


Jakub Błaszczykowski udzielił wywiadu portalowi schwarzgelb.de, w którym sporo mówił o swoim wieloletnim pobycie w Borussii Dortmund. Sporo bardzo ciepłych słów poświęcił swojemu byłemu managerowi Jürgenowi Kloppowi oraz polecił innego reprezentanta Polski zespołowi prowadzonemu aktualnie przez Petera Stögera.

Wiele miejsca w wywiadzie poświęcono Jürgenowi Kloppowi. Zdaniem reprezentanta Polski aktualny szkoleniowiec Liverpoolu idealnie wpisał się w filozofię Borussii Dortmund i hasłu jakie przewodzi temu zespołowi:

Juergen poprowadził od zera do sukcesu grupę młodych graczy bez nazwisk. Wszystko zmieniło się za Kloppa! Gdy patrzę na naszych graczy, myślę, że nikt nie byłby w stanie osiągnąć tego, co zrobiliśmy razem. Wtedy wydawało się nam, że to jest zupełnie normalne, ale z perspektywy czasu widzę, że to było coś niezwykłego. To fantastyczny facet, nauczyliśmy się sporo. Nie tylko spraw piłkarskich, ale też ludzkich. Podobnie fani skorzystali sporo. Hasło „Prawdziwa Miłość” („Echte Liebe” to hasło Borussii Dortmund) doskonale tu pasowało. Zawsze była szalona atmosfera, nawet w trudnych momentach nie słyszałem gwizdów. Nawet gdy fani byli wściekli, śpiewali dla nas. To są takie momenty do zapamiętania. Tylko raz w życiu czegoś takiego doświadczyłem – mówi Jakub Błaszczykowski.

Skrzydłowy naszej kadry został zapytany również o to, kogo poleciłby Borussii spośród polskich zawodników. Stwierdził, że najlepiej do BVB pasowałby piłkarz SSC Napoli, Piotr Zieliński:

Mamy wielu dobrych zawodników w reprezentacji. Gdyby jednak musiał podać jedno nazwisko, to byłby to Piotr Zieliński. Młody zawodnik, ma jeszcze czas, ale widać, że ma wielki potencjał – stwierdził Błaszczykowski.

Na koniec reprezentant Polski został zapytany o zbliżający się (ze względu na wiek) koniec kariery w kadrze narodowej. Błaszczykowski po raz kolejny podkreślił, że dopóki selekcjoner będzie chciał go w swoim zespole, dotąd nie skończy grać w reprezentacji:

Dopóki będę zdrowy, będę miał siłę i trener będzie chciał mnie powoływać, zawsze będę dostępny. Gra w kadrze narodowej to zawsze było i zawsze będzie moje wielkie marzenie – zakończył Kuba.

źr. schwarzgelb.de





Like it? Share with your friends!

0