Reprezentacja. James Tarkowski nie wyklucza gry dla Polski


James Tarkowski jest jednym z odkryć tego sezonu Premier League. Ten 25-letni obrońca jest jednym z podstawowych zawodników u Seana Dyche’a w Burnley. Polsko brzmiące nazwisko nie jest przypadkiem. Jego dziadek wyemigrował do Anglii po II wojnie światowej, przez co może zagrać w naszej reprezentacji. Tarkowski nie wyklucza takiej opcji, ale przyznaje, że polska kadra nie jest dla niego priorytetem.

Brytyjska prasa przewiduje, że skoro na jesieni zeszłego roku Gareth Southgate dał szansę debiutu w reprezentacji Anglii trzem piłkarzom Burnley: Michaelowi Keane’owi, Tomowi Heatonowi oraz Jackowi Corkowi, to tylko kwestia czasu, kiedy powołanie wyśle również do Tarkowskiego. Najprawdopodobniej stanie to się już podczas marcowego terminu FIFA.

25-latek przyznał, że bardzo chciałby zadebiutować w reprezentacji, ale przede wszystkim liczy na powołanie od Garetha Southgate’a, a nie od Adama Nawałki.

To marzenie każdego chłopca – moje też. Wszystko, czego się pragnie, kiedy gra się w piłkę, dorastając, to reprezentowanie swojego kraju. Dyskutowałem, głównie z rodziną, o tym, co powinienem zrobić. Czuję się Anglikiem, gra dla reprezentacji Anglii zawsze była dla mnie na pierwszym miejscu, ale w pewnym etapie kariery trzeba zdać sobie sprawę z istnienia innych szans. Muszę poczekać na to, co się stanie. Jeżeli ktoś mnie powoła, to wtedy będę musiał podjąć decyzję – mówi Tarkowski.

Obrońca Burnley przyznał mimo to, że chętnie skorzystałby z powołania Adama Nawałki, jednak grę w reprezentacji kraju swojego dziadka traktuje jako plan B.

Niczego nie wykluczam. Nie mogę jednak podejmować decyzji, dopóki do mnie nie zadzwonią. Jestem bardzo ambitny. Chciałbym grać na najwyższym poziomie, a futbol reprezentacyjny to w końcu najwyższy poziom – tłumaczy stoper.

Tarkowski został zapytany na koniec o możliwą reakcję Polaków na jego powołanie do kadry Adama Nawałki.

Nie wiem, co o tym myślą. Wiem, że to dumni ludzie w tym sensie, że chcą tylko Polaków z krwi i kości. Myślę, że jeśli będą mieli problem na mojej pozycji, to wtedy zwrócą na mnie uwagę.

źr. The Times/Lancashire Telegraph

Komentarze


Lubisz to? Podziel się ze znajomymi!

0
34 udostepniania

Reprezentacja. James Tarkowski nie wyklucza gry dla Polski