Polacy za granicą. Łukasz Fabiański nie ma sobie równych w Premier League


0


W ostatnim czasie Swansea nie radzi sobie najlepiej, o czym wszyscy doskonale wiemy. W zespole „Łabędzi” nie ma zawodnika, który utrzymywałby równą formę. Nie ma? No właśnie, jest jeden.

W trwającym sezonie, klub Polaka stracił już 35 goli. Naturalnie wina powinna spocząć na nim, patrząc na jego pozycję, jednak to nie nasz bramkarz zawinił. Ósmy najgorszy wynik w rozgrywkach nie jest w żadnym stopniu spowodowany przez Fabiańskiego. Co więcej, Łukasz nie ma żadnego powodu do wstydu.

24 mecze i siedem czystych kont – oto bilans Fabiańskiego, w sezonie 2017/19. Jest to kapitalny wynik, patrząc na pozycję Swansea w tabeli. Częściej od niego piłki z siatki nie wyciągali tylko bramkarze Brighton i Burnley oraz ci, którzy grają w najlepszych klubach (Manchester City, Tottenham, Manchester United, Chelsea).

Drugim powodem do zadowolenia, jaki ma Łukasz, to jego nieprawdopodobny instynkt. Na bramkę Polaka oddano 126 (!) celnych strzałów, z czego aż 93 obronił. To najlepszy wynik w tym sezonie. Drugi po nim jest Jordan Pickfor, golkiper Evertonu, który obronił 81 strzałów.





Like it? Share with your friends!

0