Polacy za granicą. Anderlecht nie chce Teodorczyka. Nie chce go też Newcastle




Kariera Łukasza Teodorczyka w zespole Anderlechtu Bruksela to równia pochyła. Choć Polak rozpoczął występy w tym zespole z „Wysokiego C”, to w chwili obecnej jego forma jest tak marna, że klub chce go wypchnąć na siłę, ale nikt nie chce widzieć u siebie byłego gracza Lecha Poznań. Co więc będzie dalej z królem strzelców ligi belgijskiej?

„Teo” rozegrał w tym sezonie łącznie dla swojego zespołu 26 spotkań,  w których strzelił 4 bramki i zaliczył 3 asysty. To marny wynik, a jakby tego było mało jego zachowanie na boisku pozostawia wiele do życzenia. Polak był już nawet karany przez komisję ligi za swoje wybryki. Jak do tej pory klub nie robił większych kłopotów z formą i zachowaniem Teodorczyka. Teraz jednak ma tego dość i chętnie pozbędzie się kłopotliwego zawodnika. Jednak nikt go nie chce.

Jak poinformowała belgijska gazeta „Le Soir”, Anderlecht bardzo chciał ściągnąć do siebie swojego byłego gracza Aleksandara Mitrovicia, który grał w zespole Fiołków w latach 2013-2015 i był nawet królem strzelców ligi belgijskiej. Obecnie gra on w Newcastle United. Nie wiedzie mu się tam jednak dobrze i teraz jest tylko rezerwowym. Ostatnio jednak nie łapał się nawet do 18 meczowej, bo „nie ma czystej głowy i nie może się w pełni skupić”. Co ciekawe to samo mówiło się to kilka tygodni temu o Polaku.

Jednak to właśnie Serba widocznie władze belgijskiej drużyny cenią bardziej i chcieli go ściągnąć do swojego zespołu. W zamian oferowali właśnie Polaka. Jednak taka oferta spotkała się z odmową angielskiej drużyny. Sytuacja staje się zatem patowa. Krążą jednak plotki o zainteresowaniu naszym zawodnikiem przez jeden z niemieckich zespołów.





Like it? Share with your friends!