fot. własne/Paweł Jerzmanowski

Lotto Ekstraklasa. Kto w grupie mistrzowskiej, a kto w spadkowej? Oni mają najłatwiej


0


Przed nami ostatnie 4 kolejki Lotto Ekstraklasy przed podziałem tabeli na grupę mistrzowską oraz spadkową. Kluby zawzięcie walczą o to, by znaleźć się jak najwyżej w tabeli, aby dostać się do europejskich pucharów, uniknąć spadku. Zanim jednak dojdzie do ostatecznych rozstrzygnięć w tej sprawie należy ustalić, kto zagra w jakiej ósemce. Owszem, niektóre zespoły jak Jagiellonia, Legia, Lech, czy z drugiej strony Sandecja oraz Bruk-Bet Termalika mają już zapewnione miejsce w danej grupie, jednak walka cały czas rozgrywa się w środku tabeli.

Takie kluby jak Wisła Kraków, Arka Gdynia, Zagłębie Lubin i Cracovia cały czas walczą o to, by znaleźć się w grupie mistrzowskiej, aby nie musieć do końca walczyć o utrzymanie. Wiadomo, że ze względów finansowych oraz frekwencyjnych lepiej zagrać (z całym szacunkiem) z Jagiellonią, Legią, Lechem czy Górnikiem, niż z Sandecją, Termaliką, Pogonią lub Piastem.

My postanowiliśmy sprawdzić, kto na 4 kolejki przed końcem sezonu zasadniczego ma teoretycznie najłatwiejszy terminarz pod kątem średniego miejsca, jakie zajmują rywale danego klubu.  W tekście bierzemy pod uwagę TYLKO pozycję w tabeli. Wiadomo, że jest wiele innych czynników, które wpłyną na wynik spotkania. Mogą to być, np. miejsce rozegrania meczu, derby – rządzące się własnymi prawami – plaga kontuzji czy zmiany trenerskie.

Terminarz Ekstraklasy na ostatnie 4 kolejki sezonu zasadniczego:

  1. Jagiellonia:
    1. Lech – 3. miejsce
    2. Arka – 9. miejsce
    3. Zagłębie – 7. miejsce
    4. Wisła P. – 6. miejsce
  2. Legia:
    1. Lechia – 12. miejsce
    2. Wisła K. – 8 miejsce
    3. Arka – 9. miejsce
    4. Pogoń – 14. miejsce
  3. Lech:
    1. Jagiellonia – 1. miejsce
    2. Lechia – 12. miejsce
    3. Wisła K. – 8 miejsce
    4. Górnik – 4. miejsce
  4. Górnik:
    1. Zagłębie – 7. miejsce
    2. Korona – 5. miejsce
    3. Sandecja – 16. miejsce
    4. Lech – 3. miejsce
  5. Korona:
    1. Wisła P. – 6. miejsce
    2. Górnik – 4. miejsce
    3. Lechia – 12. miejsce
    4. Śląsk – 11. miejsce
  6. Wisła Płock:
    1. Korona – 5. miejsce
    2. Śląsk – 11. miejsce
    3. Piast – 13. miejsce
    4. Jagiellonia – 1. miejsce
  7. Zagłębie:
    1. Górnik – 4. miejsce
    2. Piast – 13. miejsce
    3. Jagiellonia – 1, miejsce
    4. Cracovia – 10. miejsce
  8. Wisła Kraków:
    1. Śląsk – 11. miejsce
    2. Legia – 2. miejsce
    3. Lech – 3. miejsce
    4. Sandecja – 16. miejsce
  9. Arka:
    1. Termalica – 15. miejsce
    2. Jagiellonia – 1. miejsce
    3. Legia – 2. miejsce
    4. Lechia – 12. miejsce
  10. Cracovia:
    1. Pogoń – 14. miejsce
    2. Sandecja – 16. miejsce
    3. Termalica – 15. miejsce
    4. Zagłębie – 7. miejsce
  11. Śląsk:
    1. Wisła K. – 8. miejsce
    2. Wisła P. – 6. miejsce
    3. Pogoń – 14. miejsce
    4. Korona – 5. miejsce
  12. Lechia:
    1. Legia – 2. miejsce
    2. Lech – 3. miejsce
    3. Korona – 5. miejsce
    4. Arka – 9. miejsce
  13. Piast:
    1. Sandecja – 16. miejsce
    2. Zagłębie – 7. miejsce
    3. Wisła P. – 6. miejsce
    4. Termalica – 15. miejsce
  14. Pogoń:
    1. Cracovia – 10. miejsce
    2. Termalika – 15. miejsce
    3. Śląsk – 11. miejsce
    4. Legia – 2. miejsce
  15. Bruk-Bet Termalica:
    1. Arka – 9. miejsce
    2. Pogoń – 14. miejsce
    3. Cracovia – 10. miejsce
    4. Piast – 13. miejsce
  16. Sandecja
    1. Piast – 13. miejsce
    2. Cracovia – 10. miejsce
    3. Górnik – 4. miejsce
    4. Wisła K. – 8 miejsce

A tak przedstawia się średnia pozycja rywala, z jakimi będą się mierzyć poszczególne kluby w najbliższych czterech kolejkach

graf. własna

Wśród zespołów, które po 26. kolejkach znajdują się w górnej połowie tabeli, teoretycznie najłatwiejsze zadanie ma Legia Warszawa. Dwa zespoły będące na granicy górnej i dolnej ósemki (Wisła Kraków i Arka Gdynia) oraz dwa zespoły, które są żywo zainteresowane kwestią utrzymania się w lidze (Lechia i Pogoń). Osobiście uważamy, że te spotkania mimo wszystko nie będą dla zawodników Romeo Jozaka tymi z cyklu łatwe, proste i przyjemne. Lechia dopiero co zmieniła trenera i nie wiadomo, jak zagrają pod wodzą Piotra Stokowca. Pogoń, z którą Legioniści zmierzą się w 30. kolejce na Łazienkowskiej, też tanio skóry nie sprzeda. Tym bardziej że piłkarze Kosty Runjaicia są ostatnio na fali wznoszącej.

Jeżeli chodzi o aktualną grupę mistrzowską, to teoretycznie najtrudniejsze zadanie mają bezpośredni sąsiedzi Legii w tabeli, czyli Jagiellonia oraz Lech. Zarówno ekipę Ireneusza Mamrota, jak i Nenada Bjelicy czekają trudne i wyrównane spotkania. Po trzy zespoły z aktualnej górnej ósemki i tylko jeden teoretycznie z grupy spadkowej. Jaga zagra z dziewiątą aktualnie Arką, a Lech z dwunastą Lechią. Pozostałe pojedynki rozegrają z zespołami, z którymi najprawdopodobniej zmierzą się również po podziale na grupy.

W dolnej ósemce mamy tam zdecydowanie większy rozstrzał co do średniego miejsca, jakie zajmuje rywal danego zespołu. Z jednej strony mamy Cracovię, która oprócz meczu z siódmym Zagłębiem Lubin, będzie mierzyła się tylko z drużynami, które na ten moment zajmują trzy ostatnie miejsca w tabeli. Teoretycznie całkiem łatwy wydaje się terminarz Piasta Gliwice oraz Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, których rywale zajmują średnio odpowiednio 11 i 11,5 miejsce. Z drugiej strony na zdecydowanie przeciwnym biegunie znajduje się Lechia Gdańsk. Przed zespołem Piotra Stokowca prawdziwy armagedon. W debiucie byłego szkoleniowca Zagłębia Lubin na nowym stanowisku zespół z Pomorza zagra z mistrzem Polski, Legią Warszawa. W kolejnej kolejce inny pretendent do tytułu, czyli Lech Poznań. Następnie mocna ekipa Gino Letteriego, a na zakończenie rundy zasadniczej na własnym obiekcie Gdańszczanie zagrają derby Trójmiasta z Arką Gdynia. Nie ma łatwego początku przygody z Lechią Piotr Stokowiec.

Do końca sezonu jeszcze pozostało 11 kolejek, z czego (tak jak już wspomnieliśmy) 4 będą jeszcze w ramach sezonu zasadniczego. Teraz główna walka toczy się o to, aby tracić jak najmniej punktów do rywali/mieć jak największą przewagę nad rywalami (*niepotrzebne skreślić). Nawet jeżeli teraz nie uda się osiągnąć celu, to zawsze zostaje 7 kolejek fazy finałowej. Będzie trudniej, niż w poprzednich latach, ponieważ nie będzie podziału punktów, jednak i tak będzie wiele oczek do zdobycia, więc jeszcze będzie dużo możliwości, aby zyskać przewagi trochę nad przeciwnikami, bądź jej stracić.





Like it? Share with your friends!

0