LOTTO Ekstraklasa. „Zawiodło przygotowanie fizyczne i mentalne.” „Wygraliśmy nie tylko dzięki Carlitosowi”


0


Zapraszamy na wypowiedzi pomeczowe po spotkaniu Wisły Kraków ze Śląskiem Wrocław zakończonym zwycięstwem gospodarzy 3:1

Tadeusz Pawłowski: Około sześćdziesięciu minut był to wyrównany pojedynek. W środku pola dobrze sobie radziliśmy, przy kontratakach graliśmy z dużym spokojem, ale Wisła miała jednego zawodnika, który zrobił różnice. Po golu na 2:1 już się nie podnieśliśmy i Wisła zasłużenie wygrała. Przy trzeciej bramce dla rywali zawiodło przygotowanie fizyczne i mentalne, ten gol odebrał nam nadzieję. Zabrakło w naszym zespole takiego zawodnika jak Carlitos, gratuluję mu dobrego występu. Taki piłkarz przy dwóch-trzech sytuacjach może zdecydować o końcowym wyniku.

Joan Carrillo: Gratuluję mojej drużynie. To był trudny mecz, byliśmy świadomi potrzeby w końcu zdobycia trzech punktów. Byliśmy bardzo dobrze ustawieni, choć rywale byli wymagający i wymusili na nas swoją postawą ofensywną grę. Nie zawsze kontrolowaliśmy piłkę, mimo tego udało nam się wyjść z tej potyczki zwycięsko. Llonch usiadł na ławce z przyczyn taktycznych, choć widzę, że spisywał się dotąd bardzo dobrze. Poprzednie mecze kosztowały go sporo sił i dlatego podjąłem taką decyzję. Kiedy gra zwolniła, mogłem go wpuścić na murawę. Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że wygraliśmy wyłącznie dzięki postawie Carlitosa. Cała drużyna ciężko pracowała na ten wynik. Wcześniej padały pytania, czy nie martwi mnie brak skuteczności naszego napastnika. Dziś się przełamał, ale nie udałoby się to, gdyby nie dobra pozostałych moich zawodników. Drużyna zaufała swoim umiejętnością i to pomogło nam zwyciężyć.

Tomasz Cywka: Dobrze czujemy się, grając trójką w środkowej linii. Coraz lepiej się rozumiemy z kolegami, ta współpraca nieźle wygląda. Nie to jest ultraofensywne ustawienie, na każdy mecz przygotowujemy się osobno i na Legię na pewno przygotujemy coś innego. W tym ustawieniu jestem typową szóstą, pozostali pomocnicy mają więcej zadań ofensywnych. Oczywiście żaden z nas nie odpowiada samemu za kreowanie akcji, każdy ma jakąś rolę. Hat-trick Carlitosa jest dla nas ulgą, będzie mu łatwiej o kolejne gole. Pol Llonch kiedy gra, wykonuje dla nas dużo pracy, lecz czasami trzeba usiąść na ławce.

Rafał Boguski: Skandowaliśmy po meczu nazwisko Głowackiego. Tylko największe gwiazdy mogą się poszczyścić takimi osiągnięciami, wielki szacunek dla niego. Było dla mnie jasne, że kiedy wchodzi Arek, to on przejmuje opaskę. Powalczymy w Warszawie o zwycięstwo, wierzymy że to możliwe, choć będzie do bardzo trudne spotkanie. Legia pomimo międzynarodowego składu w dalszym ciągu wywołuje u nas dodatkową mobilizację. Są na topie, są mistrzem Polski, to nakręca każdego.

Carlitos Lopez: Do kolejnego meczu z Legią będę przygotowywał się tak samo, jak do tego. Hat-trick niczego nie zmienia. Szczerze to nie pamiętam dobrze sytuacji bramkowych, towarzyszyły mi zbyt duże emocje. Dzisiaj to ja zabieram na kolację kolegów z drużyny siłą rzeczy. Zabieram do domu piłkę z tego meczu, takich trofeów mam już sporo w swoim domu. Chcę zdobyć koronę króla strzelców.





Like it? Share with your friends!

0