Kraków, 24.10.2015. Zawodnik Cracovii Miroslav Covilo (L) walczy o pi³kê z Mateuszem Matrasem (P) z Pogoni Szczecin podczas meczu polskiej Ekstraklasy, 24 bm. (gj) PAP/Jacek Bednarczyk

LOTTO Ekstraklasa. Kapitalne widowisko w Niecieczy. Sześć strzelonych bramek w jednym meczu nie zdarza się przecież często


0


W pierwszym sobotnim meczu 28 kolejki LOTTO Ekstraklasy, Bruk-Bet Termalica Nieciecza podejmowała na własnym stadionie Pogoń Szczecin. Obie drużyny walczą o utrzymanie, więc spotkania zapowiadało się niezwykle imponująco. I tak właśnie było! Goście szybko objęli prowadzenie, jednak to Niecieczanie do szatni schodzili prowadząc 2:1. Po przerwie oglądaliśmy jednak kapitalnie grających gości, którzy koncertowo „rozstrzelali” Termalikę. Spotkań z tyloma golami chcemy oglądać w ekstraklasie częściej!

Początek meczu był bardzo chaotyczny. Obie drużyny wykonywały mnóstwo niecelnych podań, a akcję kończyły się po 3-4 kontaktach z piłką poszczególnych piłkarzy. W 18 minucie Termalica miała rzut wolny. Do piłki podszedł Piątek, ale jego dośrodkowanie było zbyt mocne. Cztery minuty później to goście mieli rzut wolny. Do piłki ustawionej tuż za „16” podszedł Spas Delev i kapitalnym uderzeniem w okienko pokonał Jana Muchę.

W 30 minucie gospodarze wyrównali. Piłkę w środku pola przejął Słowak, Martin Miković i od razu bez namysłu prostopadle podał do wychodzącego Romana Gergela. Ten w sytuacji sam na sam pewnym strzałem pokonał Załuskę. Po wyrównaniu zrobił nam się mecz. Kibice Termaliki zdecydowanie się ożywili i nie musieli długo czekać na kolejnego gola swoich ulubieńców.

W 36 minucie znowu po prostopadłym podaniu, tym razem górą, wykonywanym przez strzelca pierwszego gola Gergela do wychodzącego Pawłowskiego, który opanował futbolówkę, a potem z zimną krwią wbił piłkę do siatki, mijając przy tym Załuskę. Do końca pierwszej połowy „Słonie” mogli zdobyć jeszcze trzecią bramkę. Trzy minuty później po zdobycie drugiego gola, znowu piłkę w środku pola przejęli podopieczni Zielińskiego. Gergel pobiegł sam na sam, minął bramkarza „Portowców” i wydawało się, że zdobędzie trzecią bramkę. Nic z tych rzeczy, bo jeszcze lepiej interweniował Murawski, który wybił piłkę z samej linii bramkowej.

Od początku drugiej połowy gra toczyła się w głównej mierze w środku pola. Dłużej przy piłce operowali goście. W 54 minucie po rzucie rożnym goście strzelili gola. Najwyżej do piłki wyskoczył Gruzin, Lasha Dvali i z ostrego kąta lobem pokonał Muchę. Długo nie trzeba było czekać na kolejną bramkę. Pięć minut później znowu po rzucie rożnym bramkę zdobył Lasha Dvali. 

Po kolejnym golu Gruzina gospodarzy trochę sparaliżowało. Grali bardzo nerwowo, a pod ich bramką nadal się kotłowało. W 69 minucie tuż po wejściu na boisko, sytuację miał Iancu. Wpadł on w pole karne, podał do Guby, ale znakomicie interweniował Załuska. Im dłużej ten mecz trwał, to był coraz bardziej nudniejszy. Gospodarze niby chcieli, a nie mogli, co przełożyło się na grę w środku pola obu drużyn.

W 80 minucie Łukasz Zwoliński zdecydował się na podanie do Spasa Deleva. Bułgar zabrał się z futbolówką, minął kilku rywali i z okolic 14 metra zdecydował się na strzał, którym pokonał bramkarza „Słoników”. W 86 minucie kontuzjowanego w powietrznym starciu Fojuta zmienił Sebastian Rudol.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Pogoń Szczecin 2:4 (2:1)

22′ Spas Delev

30′ Roman Gergel

36′ Szymon Pawłowski

54′ Lasha Dvali

59′ Lasha Dvali

80′ Spas Delev

Bruk-Bet: Jan Mucha, Bartosz Szeliga, Mateusz Kupczak, Rafał Grzelak, Martin Miković(78′ Bartosz Śpiączka), Roman Gergel, Vlastimir Jovanović, Łukasz Piątek, Samuel Stefanik(68′ Gabriel Iancu), Szymon Pawłowski(69′ David Guba), Vladislavs Gutkovskis
Rezerwowi: Dariusz Trela, Vitalijs Maksimenko, Joona Toivio, Gabriel Matei, Bartosz Śpiączka, David Guba, Gabriel Iancu

Pogoń Szczecin: Łukasz Załuska, Cornel Rapa, Jarosław Fojut(86′ Sebastian Rudol), Lasha Dvali, Ricardo Nunes, Kamil Drygas, Jakub Piotrowski, Rafał Murawski(68′ Tomasz Hołota), Hubert Matynia(53′ Łukasz Zwoliński), Spas Delev, Duncan
Rezerwowi: Łukasz Budziłek, Sebastian Rudol, Tomasz Hołota, Dawid Kort, Marcin Listkowski, Adrian Benedyczak, Łukasz Zwoliński

Żółte kartki: 41′ Rafał Grzelak, 70′ Łukasz Piątek – 16′ Jakub Piotrowski, 48′ Kamil Drygas

 





Like it? Share with your friends!

0