Błędy sędziego i ładne gole. Lechia przełamuje się w Gliwicach | PolskaPiłka24.Net

Błędy sędziego i ładne gole. Lechia przełamuje się w Gliwicach

Na zakończenie 8 kolejki Lotto Ekstraklasy, Piast Gliwice mierzył się z Lechią Gdańsk. Gościom udało się przełamać swoją złą passę, ciągłych porażek i awansowali z 14 na 11 pozycję.

Przed poniedziałkowym starciem z pewnością lepsze humory mieli gospodarze, którzy przed przerwą na reprezentację odnieśli dwa pierwsze zwycięstwa w sezonie u siebie z Koroną Kielce 2:0 i na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 1:0.

Natomiast goście od sześciu ligowych spotkań nie wygrali odnosząc trzy remisy i tyle samo porażek. Jedyną wygraną zanotowali w pierwszej kolejce w Płocku z tamtejszą Wisłą 2:0.

Już w 10 sekundzie pierwszą klarowną sytuację miał Piast, gdy Sasa Żivec stanął oko w oko z Dusanem Kuciakiem, ale bramkarz gości dobrze się zachował. W 11 minucie Lechia objęła prowadzenie. Rafał Wolski zagrał do Milosa Krasicia, który znajdował się na pozycji spalonej czego nie dostrzegł arbiter, a ten z pierwszej piłki wrzucił ją w pole karne i precyzyjnym strzałem Marco Paixao nie dał najmniejszych szans Jakubowi Szmatułe. W 30 minucie gliwiczanie doprowadzili do remisu. Golkipera Biało-Zielonych pokonał pięknym uderzeniem, po niezłej asyście Martina Konczkowskiego były zawodnik Lechii Stojan Vranjes. Od 39 minuty piłkarze Piotra Nowaka musieli grać w dziesiątkę, po tym jak drugim żółtym kartonikiem Simeona Sławczewa ukarał sędzia Paweł Raczkowski, który w tej sytuacji popełnił bardzo duży błąd. Przed przerwą gospodarze mogli wygrywać, lecz Sasa Żivec posłał piłkę nad poprzeczką.

Na początku drugiej połowy Joel Valencia sprawdził czujność Dusana Kuciaka. W 50 minucie odpowiedzieli goście celną próbą Marco Paixao. W 60 minucie mimo osłabienia, to Lechia stworzyła sobie świetną sytuację, po której strzał głową Milosa Krasicia z najwyższym trudem obronił Jakub Szmatuła. 60 sekund później indywidualną akcją popisał się Konstantin Vassiljev, jednak jego uderzenie kapitalnie zatrzymał Dusan Kuciak. W 65 minucie drugiego gola na koncie mógł mieć Stojan Vranjes, ale jego próba została wybroniona przez golkipera ,,Biało-Zielonych”. Na niespełna kwadrans przed końcem dobrą akcję przeprowadził Romario Balde, lecz uderzenie wypiąstkował Jakub Szmatuła. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem 1:1 to w 88 minucie trzy punkty gościom zapewnił Romario Balde.

Piast Gliwice – Lechia Gdańsk 1:2 (1:1)

0:1 Marco Paixao (11)

1:1 Stojan Vranjes (30)

1:2 Romario Balde (88)

Piast: Jakub Szmatuła – Martin Konczkowski, Uros Korun, Hebert, Dario Rugasević – Stojan Vranjes (74. Łukasz Krakowczyk), Marcin Pietrowski, Patryk Dziczek (46. Konstantin Vassiljev), Sasa Żivec, Joel Valencia (66. Maciej Jankowski) – Michal Papadopulos

Lechia: Dusan Kuciak – Mate Milos, Jakub Wawrzyniak, Simeon Sławczew, Grzegorz Wojtkowiak – Milos Krasić (70. Daniel Łukasik), Błażej Augustyn, Rafał Wolski, Paweł Stolarski (46. Romario Balde), Patryk Lipski (46. Joao Nunes)- Marco Paixao

Żółte kartki: Sasa Żivec – Grzegorz Wojtkowiak, Simeon Sławczew, Patryk Lipski, Rafał Wolski, Romario Balde

Czerwona kartka: Simeon Sławczew (39 minuta – za drugą żółtą)

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów: 5140

Komentarze






Poziom gry Piasta6
Poziom gry Lechii6
Atrakcyjność spotkania6
6

Share this post