Igor Angulo – Człowiek, który zatopił Legię | PolskaPiłka24.Net

Igor Angulo – Człowiek, który zatopił Legię

Ekstraklasa ruszyła i bardzo szybko pokazała, że jest najlepszą ligą na świecie. Pierwsza kolejka i od razu hit! Górnik Zabrze podejmował u siebie Legię Warszawa. To jednak jeszcze nie koniec. Górnicy rozbili mistrzów Polski 3:1!

Trzeba przyznać, że cała drużyna z Zabrza rozegrała naprawdę bardzo dobre zawody, przygotowanie fizyczne oraz taktyczne stało na bardzo wysokim poziomie. Legia nie potrafiła sobie z tym poradzić i poległa w Zabrzu. Był jednak jeden zawodnik, który defensywie Legii zapadł w pamięć – Igor Angulo.

Hiszpan swoimi zagraniami i łatwością gry przez cały mecz udowadniał, że zawodnicy grający w Legii muszą się jeszcze bardzo dużo nauczyć jeżeli chodzi o sport jakim jest football. Angulo nie ma w swoim CV klubów z wielkimi nazwami. Z bardziej znanych klubów to jedynie Athletic Bilbao – jednak to nie była pierwszoplanowa postać. Można swobodnie powiedzieć więcej, lepsze byłoby stwierdzenie, że był zawodnikiem klubu – 4 mecze w ciągu 5 lat. Nie robi to na nikim wrażenia. Podczas swojego pobytu był wypożyczany, lecz też do klubów z niższych lig. Na hiszpańskiej ziemi nie osiągnął niczego, co mogłoby zrobić wrażenie.

4 to zdecydowanie liczba należąca do Angulo. 4 oficjalne rozegrane mecze w barwach klubu z Bilbao oraz 4 sezony, w których udało mu się przekroczyć dyszkę jeżeli chodzi o wyczyny strzeleckie. Jednym z tych sezonów był poprzedni – już jako zawodnik Górnika Zabrze strzelił 19 bramek dla klubu w rozgrywkach I ligi (co dało tytuł króla strzelców zaplecza Ekstraklasy) i pomógł Zabrzanom w awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Dzięki temu fani Górnika wczoraj mogli czuć się jakby złapali pana Boga za nogi. Pokonać Legię Warszawa? Super! Zrobić to w pierwszej kolejce? Jeszcze lepiej! Zrobić to jako beniaminek? Chyba ciężko dodać coś więcej.

Ciekawe jest jednak zupełnie co innego. Jak to jest, że człowiek, który nawet nie poczuł wielkiego futbolu, tułał się od klubu do klubu, nie przekonywał do siebie kolejnych pracodawców, w taki sposób radzi sobie z doświadczonymi defensorami Legii Warszawa? Przecież ci sami zawodnicy jeszcze w poprzednim sezonie walczyli w Lidze Mistrzów, na przeciw nich wyszli tacy piłkarze jak Ronaldo, Bale, Benzema, Aubameyang i nie wyglądali najgorzej. Często nawet wychodzili ze swoich pojedynków zwycięsko. Minęło kilka miesięcy, Legia jedzie do Zabrza a na boisko wychodzi Igor Angulo. Hiszpan nagle pokazuje chłopakom z Łazienkowskiej środkowy palec i robi co do niego należy, a Legioniści mogli tylko patrzeć i przecierać oczy ze zdumienia. Pytanie tylko co ich dziwiło? Poziom umiejętności Angulo czy ich własna nieudolność?

Zobaczymy co Angulo pokaże w najbliższych spotkania Ekstraklasy, jednak teraz obserwacje klubowych informatorów na pewno będą skupiały się bardziej na tym piłkarzu, a obrońcy dwa razy zastanowią się nim odpuszczą pojedynek z Igorem.

Komentarze






Share this post

Grzegorz Gawin

Młody i zafascynowany futbolem. Miłośnik ligi angielskiej i Manchesteru United. Najlepszy - jak Paweł Zarzeczny :D