Franek Smuda czyni cuda | PolskaPiłka24.Net

Franek Smuda czyni cuda

Franek Smuda czyni cuda. Górnik Łęczna wygrywa z Cracovią 3:0. Masakra w Łęcznej to pokaz siły gospodarzy i ich wielkiej chęci utrzymania się w Lotto Ekstraklasie.

Od początku spotkania było widać, że podopieczni byłego selekcjonera reprezentacji Polski są pozytywnie naładowani i jedynym wynikiem jaki biorą pod uwagę to zwycięstwo. Kilka składnych akcji, dobrych zagrań nie przełożyło się jednak na celne strzały. Wszystkie uderzenia mijały bramkę strzeżoną przez Grzegorza Sandomierskiego.

Cracovia z rzadka próbowała się odgryźć, lecz ich próby również nie były skuteczne. Kilka składnych akcji również nie zakończyło się żadnym celnym strzałem. Trzeba przyznać, że obaj bramkarze nie mogli narzekać na nadmiar pracy podczas pierwszych 45 minut.

Druga połowa to już totalna dominacja Górnika Łęczna. Już 5 minut po wznowieniu gry było 1:0. Hernandez dośrodkował piłkę w pole karne. Genialnie zachował się Leandro, który uciekł obrońcom i głową skierował piłkę do bramki. Na twarzy Smudy widać było szeroki uśmiech.

Bramka ta ewidentnie napędziła gospodarzy. Kolejne akcje to szczęście Cracovii. Świetnie dysponowany Hernandez nie wykorzystał świetnej sytuacji, którą sam sobie wypracował, uderzając piłkę nad bramką.

Do kolejnych emocji trzeba było czekać aż do 78 minuty. Wtedy to Górnik podwyższył swoje prowadzenie! Hernandez po raz kolejny świetnie dośrodkował. W polu karnym najlepiej zachował się Dźwigała, który swoim strzałem skierował piłkę do bramki. Zawodnicy Smudy coraz bliżej kolejnych trzech punktów!

Nie minęło 5 minut i było już 3:0. Atoche zagrał piłkę do Hernandeza. Ten fantastycznie wyłożył piłkę Śpiączce, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Trzy punkty w Łęcznej stają się faktem.

Do końca meczu zawodnicy Smudy kontrolowali spotkanie. Dzięki temu widmo spadku zdecydowanie oddala się od nich. Górnik Łęczna dzięki tym trzem punktom wyprzedził w tabeli swojego dzisiejszego rywala.

Górnik Łęczna – Cracovia 3:0 (0:0)
Bramki: Leandro 50’, Dźwigała 78’, Śpiączka 82’

Górnik Łęczna: Małecki – Sasin, Dźwigała, Gerson, Leandro – Atoche, Tymiński (Piesio 61’), Hernandez, Drewniak, Grzelczak – Śpiączka

Cracovia: Sandomierski – Diego, Wołąkiewicz (Polczak 51’), Malarczyk, Jaroszyński – Budziński, Dąbrowski (Dimun 86’), Szczepaniak, Cetnarski (Vestenicky 70’), Steblecki – Piątek

fot. arkowcy.pl/Wojciech Szymański

Komentarze






Poziom gry Górnika Łęczna8
Poziom gry Cracovia5
Atrakcyjność spotkania7
6.7

Share this post

Grzegorz Gawin

Młody i zafascynowany futbolem. Miłośnik ligi angielskiej i Manchesteru United. Najlepszy - jak Paweł Zarzeczny :D