Górnik nowym liderem, a Termalica „czerwoną latarnią”. Bruk-Bet Termalica 1:2 Górnik Zabrze. | PolskaPiłka24.Net

Górnik nowym liderem, a Termalica „czerwoną latarnią”. Bruk-Bet Termalica 1:2 Górnik Zabrze.

W meczu otwierającym niedzielną serię spotkań 8 kolejki LOTTO Ekstraklasy Bruk-Bet Termalica Nieciecza podejmowała u siebie Górnik Zabrze. Gospodarze przegrali ten mecz 1:2 i spadli na ostatnią pozycję w tabeli Ekstraklasy, natomiast Górnik przynajmniej do meczu Lecha Poznań został nowym liderem. Obie drużyny miały swoje sytuacje, ale to goście wykazali się większą skutecznością.

Ósma minuta to pierwsza groźna sytuacja dla gospodarzy. Zawodnicy Mariusza Rumaka odzyskali piłkę, Szymon Pawłowski ładnie rozprowadził kontrę i podał do Romana Gergela, ten dośrodkowywał płasko w pole karne w kierunku swojego kolegi, jednak piłka gdzieś odbiła się od nóg napastnika Bruk-Betu i ostatecznie defensor Zabrzan wybił ją gdzieś z okolic linii bramkowej. 5 minut później miała miejsce pierwsza kontrowersja w tym spotkaniu. Ponownie Roman Gergel dośrodkowywał, z bocznego sektora pola karnego i według niego obrońca drużyna z Zabrza zatrzymał pilkę ręką. Zawodnik, jak i jego partnerzy domagali się rzutu karnego, ale sędzia Złotek pozostał niewzruszony. 20 minuta to pierwsza sytuacja dla Górnika. Po świetnym płaskim dośrodkowaniu Rafały Kurzawy przed pole karne Damian Kądzior technicznym strzałem w samo okienko pokonał Jana Muchę. 180 sekund później ponownie Kurzawa płasko wbijał piłkę w pole karne, ale napastnik Zabrzan posłał piłkę obok słupka wzdłuż linii bramkowej. Dwie minutki później znowu Kurzawa, tym razem strzelał po płaskim wbiciu z boku boiska, jednak Jan Mucha z drobnymi problemami złapał futbolówkę. 30 minuta Roman Gergel pobiegł z kontrą od połowy boiska, jednak w najważniejszym momencie, dośrodkował tak, że piłka trafiła wprost obrońcę stojącego kilka metrów przed nim. 60 sekund później po strzale głową z rzutu rożnego piłka trafiła w poprzeczkę bramki Bruk-Betu Termaliki. Gospodarze próbowali odpowiedzieć i tak Bartosz Szeliga uderzał z okolic 25 metra, jednak wysoko i niecelnie. W 37 minucie po pięknej akcji z bocznej strefy boiska Samuel Stefanik jeszcze piękniejszym strzałem pokonał Tomasza Loskę i mieliśmy 1:1. 3 minutki później ponownie Stefanik, w sytuacji sam na sam próbował przelobować golkipera gości, lecz kilka metrów nad poprzeczką. W ostatniej akcji pierwszej połowy po rzucie rożnym futbolówka trafiła do Martina Mikovicia, a ten mocnym uderzeniem przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Na początku drugiej połowy nie działo się nic, aż do rzutu rożnego dla Bruk-Betu, po którym Artem Putivcev podopieczny trenera Rumaka główkował prosto w słupek. Po rzucie różnym w 63 minucie wykonywanym przez Rafała Kurzawę piłka spadła pod nogi Mateusza Wieteski ten uderzał płasko i mocno, ale świetną interwencję na linii zaliczył Jan Mucha. 120 sekund później Roman Gergel po indywidualnej akcji wpadł w pole karne, ale za mocno dośrodkowywał do wbiegającego Szymona Pawłowskiego. 66 minuta to wrzutka z prawej flanki na głowę Szymona Matuszka, lecz znowu świetną paradą na linii popisał się Mucha. W 70 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego po strzale z któregoś z zawodników gości piłka odbiła się od obrońcy, ale trafiła pod nogi Łukasza Wolsztyńskiego, a ten pewnie pokonał bramkarza gospodarzy. 6 minut później po wrzutce Łukasza Piątka z rogu dobrą okazję po strzale głową miał Bartosz Śpiączka, lecz piłka minęła dwa metry słupek. 85 minuta Szymon Matuszek odebrał piłkę pod polem karnym Bruk-Betu, pomknął na bramkę, a po jego strzale Jan Mucha sparował piłkę na rzut rożny. Po wrzutce Bartosza Szeliga, David Guba miał dobrą sytuację w szesnastce, ale nie trafił czysto w futbolówkę.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Górnik Zabrze 1:2 (1:1)

Bruk-Bet Termalica: Jan Mucha, Bartosz Szeliga, Akos Kecskes, Artem Putivcev, Martin Miković, Roman Gergel(71′ David Guba), Łukasz Piątek(84′ Patrik Misak) , Mateusz Kupczak, Samuel Stefanik, Szymon Pawłowski, Jakub Wróbel(46′ Bartosz Śpiączka)

Górnik: Tomasz Loska, Maciej Ambrosiewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj(90′ Adam Wolniewicz), Damian Kądzior, Szymon Matuszek, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa, Łukasz Wolsztyński(80′ Marcin Urynowicz), Rafał Wolsztyński(38′ David Ledecky)

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)

Komentarze






Share this post

Eryk Gawlik

Wierny kibic futbolu, starający się być na bieżący z wszystkimi newsami. Stały obserwator lig zagranicznych i rodzimej Ekstraklasy. Udzielający się również w życiu politycznym. Stara się być obiektywny w swoich sądach.