Krystian Bielik mocno krytykuję trenera Dornę | PolskaPiłka24.Net

Krystian Bielik mocno krytykuję trenera Dornę

Po raz kolejny szybko napompowany przez kibiców i dziennikarzy balonik pękł. Bardzo głośno, z wielkim hukiem. Pierwszy mecz na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy został przegrany 1:2 ze Słowacją. W tym momencie o awans będzie naprawdę trudno. Na podopiecznych Marcina Dorny czekają już tylko lepsi rywale.

Przypomina się sytuacja, która miała miejsce dokładnie 5 lat temu. Reprezentacja Polski miała pod wodzą Franciszka Smudy zagrać turniej życia, którego organizatorem była Polska oraz Ukraina. To miał być moment kiedy cały naród dostanie to czego oczekiwał od kilkunastu lat – awans z grupy podczas wielkiego turnieju. Zamiast tego dostaliśmy wielki smutek, rozczarowanie niespełnione nadzieje. Jak to? Przecież mieliśmy Lewandowskiego, Błaszczykowskiego, Piszczka i kilku innych naprawdę klasowych zawodników. Co się okazało? Franciszek Smuda nie potrafił zapanować nad swoimi piłkarzami, wewnętrzne konflikty były na porządku dziennym, a znaleźli się też reprezentanci, którzy nie potrafi wymówić kilku słów po polsku. Patrząc z perspektywy czasu – to nie mogło się udać.

Przyszedł czerwiec 2017 i po raz kolejny wielkie nadzieje, oczekiwania i chęć sukcesu. To tylko młodzieżowa reprezentacja, ale z zawodnikami, którzy mają stanowić za kilka lat o sile seniorskiej kadry. Patrząc na to co wydarzyło się w piątek – OBY NIE! Oby znaleźli się inni gracze, którzy nagle odpalą albo niech Lewy i spółka znajdą eliksir przeciwdziałający starzeniu się – wtedy mamy szanse na dłużej zagościć na światowych salonach.

Jednak problem nie leży w zawodnikach. To postać szkoleniowca Marcina Dorny pozostawia wiele do życzenia, a pomeczowe wypowiedzi zawodników doskonale to opisują. Szkoleniowiec nie jest w stanie dostosować się do grupy zawodników, nie potrafi znaleźć z nimi odpowiedniego języka i nie chce zintegrować się z nimi na tyle, aby tworzyli zgrany kolektyw, gdzie każdy z zawodników będzie walczył za drugiego i nie odpuści w najważniejszym momencie.

–  Najgorsze jest to, że moim zdaniem my gramy, tak jak trenujemy. Treningi nie były na najlepszym poziomie. Mamy łatwe rozegranie bez przeciwnika i to tempo nie jest na najlepszym poziomie i to samo jest potem w meczu – powiedział Bielik.

Jak widać również warsztat trenerski pozostawia wiele do życzenia, a Marcin Dorna nie wydaje się być odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Po MME powinien od razu zostać zwolniony (chyba, że ktoś woli, aby PZPN zrobił z nim to co chciał Jan Tomaszewski żeby właśnie ten związek zrobił ze Smudą) i niech chłopak poszuka sobie pracy w niższych ligach, gdzie tempo rzeczywiście jest niższe i tam dostosuje swoje widzimisię do rywali.

Według informacji wielu dziennikarzy, już podczas zgrupowania przed turniejem było widać zgrzyty pomiędzy zawodnikami a selekcjonerem. Wtedy jednak niektórzy woleli sobie odpuścić, aby ta afera nie pogorszyła i tak fatalnej atmosfery.

Najprawdopodobniej ten turniej dla naszych zawodników będzie wyglądał tak jak wiele ostatnich imprez dla dorosłej reprezentacji, czyli :

  • Mecz otwarcia
  • Mecz o wszystko
  • Mecz o honor

Komentarze




Share this post

Grzegorz Gawin

Młody i zafascynowany futbolem. Miłośnik ligi angielskiej i Manchesteru United. Najlepszy - jak Paweł Zarzeczny :D