Najlepsze transfery letniego okienka w Lotto Ekstraklasie | PolskaPiłka24.Net
ekstraklasa-lotto-grafika655

Najlepsze transfery letniego okienka w Lotto Ekstraklasie

W minionym okienku transferowym w Lotto Ekstraklasie odbyło się kilka naprawdę ciekawych transferów. Postanowiliśmy zebrać najciekawsze z nich. Zapraszamy do lektury.

  • Powrót Miroslava Radovicia

Popularny „Rado” w lutym 2015 roku zdecydował się na transfer do Chin. Na pewno była to dla niego korzystna finansowo oferta. Awansem sportowym jednak tego nazwać nie można. Serb źle się czuł w Azji i postanowił wrócić do Europy. Wrócił do Olimpiji Lublana. Tam spędził jednak tylko pół roku i przeniósł się do Partizana Belgrad, którego jest wychowankiem. Wszyscy myśleli, że tam zakończy piłkarską karierę. Tak się jednak nie stało, bo Radović zapragnął wrócić do ukochanej Legii. Jego powrót był skomplikowany, ponieważ jeden z członków zarządu Partizana nie chciał mu pozwolić na odejście. Podobno „Rado” przekupił go kupując mu Rolexa. Powrót 32-latka do Polski okazał się strzałem w 10-tkę zarówno dla ekipy mistrzów Polski, jak i dla samego piłkarza. Serbski piłkarz w tym sezonie w barwach „Wojskowych” rozegrał 18 spotkań, w których zdobył 9 bramek i zanotował 10 asyst.

  • Pan piłkarz Vadis Odjidja-Ofoe

Sprowadzenie belgijskiego pomocnika to chyba jedyna dobra rzecz, jaką zrobił dla Legii Besnik Hasi. Piłkarz ten grał m.in. w Premier League, a więc coś na pewno potrafił. Na początku jego pobytu w Warszawie jednak był to cień piłkarza. Z meczu na mecz coraz bardziej się rozkręcał. Zaaklimatyzował się w zespole i pokazał swoje niemałe umiejętności. Wielu ekspertów uważa go za najlepszego obcokrajowca w historii Ekstraklasy mimo tego, że spędził w niej dopiero pół roku. 27-letni pomocnik to prawdziwy lider środka pola. Zasłynął także między innymi piękną bramką strzeloną Realowi Madryt w meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów. Została ona wybrana najpiękniejszą bramką tamtej kolejki Champions League. Może i jego statystyki nie powalają, jednak jego wkład w grę „Wojskowych” jest nieoceniony. Nie powinno więc dziwić, że Belg jest najlepiej zarabiającym piłkarzem Lotto Ekstraklasy. W 24 spotkaniach w drużynie mistrza Polski zdobył on 3 bramki i zanotował 8 asyst.

  • Wypożyczenie Jarosława Niezgody

Ruch Chorzów podjął świetną decyzję wypożyczając z Legii 21-letniego Jarosława Niezgodę. Młody napastnik spłacił kredyt zaufania zdobyciem 7 bramek w 12 meczach Lotto Ekstraklasy w barwach „Niebieskich”. Na początku sezonu miał taką serię, że kiedy tylko grał – to strzelał. Teraz w obliczu odejścia Nemanji Nikolicia i prawdopodobnie także Aleksandara Prijovicia pewnie mistrzowie Polski pomyślą nad skróceniem wypożyczenia Niezgody.

  • Krzysztof Piątek

Młody napastnik nie mógł wywalczyć sobie pewnego miejsca w pierwszej drużynie Zagłębia Lubin. Postanowił więc zamienić drużynę „Miedziowych” na Cracovię. 700 tysięcy euro to sporo, jak na transfer pomiędzy dwoma klubami Lotto Ekstraklasy. Pieniądze te jednak nie wydają się być wyrzucone w błoto. 21-letni napastnik w 13 meczach w barwach zespołu z Krakowa zdobył 4 bramki i zanotował dwie asysty. Nie można również pominąć jego zaangażowania na boisku, które nie zawsze przekłada się na zdobywane gole. Transfer jak najbardziej na plus.

  • Maciej Makuszewski

W Lechii Gdańsk najwyraźniej nie jest mu po drodze. Po wypożyczeniu do Portugalii przyszedł czas na pozostanie w Ekstraklasie i wypożyczenia do Lecha Poznań. Jak się okazało, w drużynę „Kolejorza”  wkomponował się idealnie. 3 bramki i 8 asyst to całkiem niezły wynik, jak na niechcianego w Lechii zawodnika.

  • Matus Putnocky

W związku z częstymi kontuzjami Jasmina Buricia zarząd Lecha postanowił sprowadzić nowego bramkarza. Wybór padł na golkipera Ruchu Chorzów, Matusa Putnocky’ego. Słowacki bramkarz w 16 meczach tego sezonu aż 9 razy zachował czyste konto. Niezłe statystyki jak na 32-letniego bramkarza, którego udało się ściągnąć za darmo.

  • Radosław Majewski

Po długich latach na emigracji popularny „Maja” postanowił wrócić do Polski i zaakceptował ofertę „Kolejorza”. 30-letni pomocnik, to kolejny darmowy transfer poznańskiego klubu. Gołym okiem można zauważyć, że Majewski swoją techniką przerasta połowę naszej ligi. Na początku ciężko jednak było mu udowodnić swoje umiejętności zdobyciem bramki, bądź zanotowaniem asysty. Z czasem jednak były piłkarz m.in. Groclinu i Polonii radził sobie coraz lepiej i teraz jest wiodącą postacią w drugiej linii Lecha. Jego dorobek w tym sezonie to 3 bramki i 6 asyst w 25 spotkaniach.

  • Kamil Drygas

Pogoń zdecydowała się sprowadzić 25-letniego pomocnika z I-ligowego Zawiszy. Jak się później okazało, było to bardzo dobre posunięcie „Portowców”. Były piłkarz m.in. Lecha Poznań nie raz był wybierany do najlepszego 11-tki kolejki i zaczął przejmować od Rafała Murawskiego rolę lidera szczecińskiego zespołu. W 21 spotkaniach tego sezonu Drygas zdobył 5 bramek.

  • Cornel Rapa

Kolejny świetny transfer Pogoni. 26-letni Rumun trafił do Polski ze Steauy Bukareszt. Bardzo często był chwalony przez ekspertów nie tylko za umiejętności obronne, ale też za zaangażowanie w grę ofensywną „Portowców”. To chyba jeden z najlepiej dośrodkowujących obrońców w naszej Ekstraklasie. W 14 spotkaniach w pierwszej drużynie klubu ze Szczecina Rumun zanotował dwie asysty. Bardzo dobrze współpracuje na prawej stronie ze Spasem Delevem.

  • Marian Kelemen

Po odejściu Bartłomieja Drągowskiego do Fiorentiny Jagiellonia musiała sprowadzić nowego bramkarza. Wybór padł na dobrze znanego fanom Ekstraklasy Mariana Kelemena. Występował on już kiedyś w naszej lidze w barwach Śląska Wrocław. 37-letni golkiper z powodzeniem mógłby być ojcem niejednego piłkarza z tej ligi, jednak między słupkami dalej radzi sobie świetnie. W 19 meczach tego sezonu wpuścił tylko 20 bramek i 5 razy zachowywał czyste konto.

  • Ivan Runje

26-letni obrońca sprowadzony został do Białegostoku z Omonii Nikozja za promocyjne 50 tysięcy euro. Mierzący ponad 190 centymetrów stoper stał się jednym z najlepszych obrońców w Lotto Ekstraklasie. W tym sezonie w barwach Jagiellonii rozegrał 18 spotkań, zdobył jedną bramkę, a także zanotował jedną asystę. Mówi się o zainteresowaniu jego osobą ze strony Legii.

  • Miguel Palanca

Były gracz m.in. Realu Madryt po prostu musiał coś umieć, bo bez powodu by tam nigdy nie był. Włodarze Korony nie mylili się i sprowadzenie Hiszpana podniosło poziom tego zespołu. 29-letni pomocnik trafił do Kielc za darmo. W 18 spotkaniach tego sezonu zdobył 5 bramek i zanotował jedną asystę. Często to właśnie on ciągnie grę kieleckiego zespołu.

  • Vlastimir Jovanović

31-letni Bośniak trafił do Bruk-Bet Termaliki Nieciecza z Korony Kielce na zasadzie wolnego transferu. Wprowadził on spokój w poczynania drużyny „Słoników”. 3 bramki i 3 asysty w 18 spotkaniach tego sezonu to niezły wynik jak na defensywnego pomocnika. Czesław Michniewicz bardzo ceni sobie współpracę z Jovanoviciem.

  • Guilherme

Może nie wszyscy wiedzą, ale w naszej Ekstraklasie, oprócz tego z Legii, występuje jeszcze jeden Guilherme. Posiadający brazylijskie i portugalskie obywatelstwo lewy obrońca trafił do Niecieczy na zasadzie wolnego transferu. Jego ostatnim klubem była Steaua. W 13 spotkaniach tego sezonu Brazylijczyk zanotował 4 asysty.

  • Dominik Furman

Wypożyczenie Dominika Furmana do Wisły Płock dla wielu była szokiem. Jeśli miał wrócić do Polski, to głównie pod uwagę brana była Legia Warszawa. 24-letni pomocnik w drużynę z Płocka wkomponował się bardzo szybko i już od początku sezonu pokazywał, że umiejętności, jak na naszą ligę, ma spore. W 18 spotkaniach w ekipie z Płocka Furman zdobył 3 bramki i zanotował 4 asysty. Jest jednym z nielicznych piłkarzy w Lotto Ekstraklasie, którzy potrafią zagrywać na nos 30-40 metrowe piłki. Bardzo dobry transfer beniaminka z Płocka.

Oczywiście to tylko kilka z wielu niezłych transferów dokonanych przez kluby Lotto Ekstraklasy w letnim okienku transferowym i nie każdy musi się z nimi zgodzić. Według nas jednak to właśnie ci piłkarze zasłużyli na to, aby o nich tutaj wspomnieć.

Komentarze



Share this post