Peszko specjalnie dla nas: Jesteśmy w stanie walczyć z każdym | PolskaPiłka24.Net

Peszko specjalnie dla nas: Jesteśmy w stanie walczyć z każdym

Podczas trwającego obecnie zgrupowania reprezentacji Polski, udało nam się porozmawiać ze Sławomirem Peszko – jednym z negatywnych bohaterów ostatniej kolejki minionego sezonu Lotto Ekstraklasy. Miejmy nadzieję, że skrzydłowy Lechii, swoją postawą w meczu z Rumunią zetrze złe wrażenie, pozostawione przez czerwoną kartkę otrzymaną za brutalny faul na Vadisie Odjidji-Ofoe.

Bartosz Rzemiński: Jak ocenia Pan miniony sezon dla Lechii? Nie wszystko poszło chyba po Waszej myśli.

Sławomir Peszko: Grupę mistrzowską rozegraliśmy bardzo dobrze, co udowadnia fakty, że nie straciliśmy w niej ani jednej bramki. Cały czas byliśmy kroczek za całą trójką z podium, mając szanse na zapewnienie sobie mistrzowskiego tytułu. W ostatniej kolejce, w przerwie meczu dowiedzieliśmy się, że w Białymstoku Lech prowadzi 2-0, dlatego nie chcieliśmy ryzykować zaatakowania Legii i utraty wszystkiego na co do tej pory pracowaliśmy. Zależało nam na tym aby przede wszystkim z Legią nie przegrać, chcieliśmy utrzymać remis i czekać na wieści z meczu Jagiellonii z „Kolejorzem”. Niestety Jagiellonia wyrównała w końcowych minutach, a my nie mieliśmy już czasu aby się otworzyć i zaryzykować w 100%.

W takim razie co konkretnie poszło nie tak? Co mogliście zmienić?

W grupie mistrzowskiej zrobiliśmy wszystko jak należy, nie mamy sobie nic do zarzucenia. Sezon przegraliśmy w rundzie zasadniczej, gdzie kilka razy bezsensownie zgubiliśmy punkty.

Zostawiając za sobą temat Lotto Ekstraklasy. Jakie nastroje panują w kadrze przed nadchodzącym meczem z Rumunią?

Na razie jest spokojnie. Za nami poniedziałkowy trening wprowadzający oraz mocniejsze zajęcia we wtorek. Do tego dochodzą odprawy taktyczne dotyczące naszego najbliższego rywala, a także przygotowanie mentalne. Czeka nas bardzo ważne spotkanie, tak naprawdę można powiedzieć, że przed nami mecz roku, ponieważ wygrywając w sobotę na Stadionie Narodowym, bardzo zbliżymy się do zrealizowania naszego celu jakim jest awans na Mistrzostwa Świata w Rosji

Wygrana z Rumunią, poza znacznym przybliżeniem naszej reprezentacji do awansu na mistrzostwa może sprawić, że w najbliższym rankingu FIFA, zajmiemy historyczne siódme miejsce, które w przypadku wyjazdu do Rosji sprawi, że będziemy losowani z pierwszego koszyka. Czy to dodatkowo Was motywuje?

Na razie nikt chyba o tym jeszcze nie myśli. Mamy taki potencjał, że jesteśmy w stanie walczyć z każdą drużyną, niezależnie więc od tego z którego koszyka będziemy losowani oraz na kogo trafimy, podejmiemy rękawice.

Komentarze






Share this post

Bartosz Rzemiński

Redaktor naczelny portalu Polska Piłka 24 NET.