Reprezentacja Polski. Oceny Polaków po meczu z Czarnogórą


Po dramatycznej końcówce Polska wygrała 4:2 z Czarnogórą. Nasza drużyna awansowała na mundial w Rosji, wygrywając swoją grupę. Tak postanowiliśmy ocenić naszych reprezentantów.

Wojciech Szczęsny – 6. W pierwszej połowie kilka razy dobrze interweniował szczególnie w ósmej minucie, gdzie wyprzedził jednego z nadbiegających obrońców i złapał piłkę. Później dobrze przerwał wrzutkę Czarnogórca z lewej strony. Pewny w bramce, co pokazał na szczególnie na początku spotkania. Przy straconym golu mógł się zachować nieco lepiej i wyjść wcześniej do piłki.

Łukasz Piszczek – 7. Zszedł z boiska w przerwie spotkania. 45 minut, które zagrał pokazało, że jest w świetnej formie. Nieustępliwy, pewny siebie, walczył o każdy metr murawy. Dobrze współpracował z Błaszczykowskim. Nie dał się rozwinąć Czarnogórcom na lewym skrzydle. A jego akcja, po której padł gol z piątej minuta, to był prawdziwy majstersztyk.

Kamil Glik – 5,5. To nie był najlepszy mecz Glika. Miał problemy z napastnikami drużyny przeciwnej. W głównej mierze to przez jego błędy Czarnogórcy dochodzili do sytuacji strzeleckich. Kilka razy można było tłumaczyć jego złe decyzje złym stanem murawy, przez którą piłka odbijała się w tym miejsce, gdzie normalnie by się nie odbiła.

Michał Pazdan – 6,5. Zdecydowanie lepszy od Kamila Glika. Był spóźniony tylko w ósmej minucie, kiedy to ekipa z Bałkanów przeprowadziła najgroźniejszą akcję w pierwszej połowie. A tak to pewny siebie, grał na wyprzedzenie, nie bał się wchodzić wślizgiem i niejednokrotnie przerywał akcję, wbiegając w tor biegu rywala. Brawo Michał!

Bartosz Bereszyński – 5. Niestety zdecydowanie gorszy występ niż ten w Erywaniu. Był niepewny swoich poczynaniach. To właśnie jego stroną szaleli Czarnogórcy na skrzydle. Drugi gol dla przeciwników to ewidentnie jego błąd gdzie zgubił krycie. Widać też było, że nie jest on nominalnym prawym obrońcą.

Grzegorz Krychowiak – 6. Dobry mecz nic więcej. Zagrał bez fajerwerków, jednak widać, że wnosi on do reprezentacji to, który żaden inny defensywny pomocnik. Wchodził często między dwóch stoperów i dawał spokój naszym w środku pola. Zgasł w drugiej połowie i nie pomógł drużynie w tym fragmencie, gdzie straciła dwie bramki.

Krzysztof Mączyński – 7. Spłacił kredyt zaufania i pokazał, że zawsze można na niego liczyć. Świetnie zachował się w polu karnym w piątej minucie, gdzie piłka trafiła pod jego nogi, a on płaskim strzałem minął bramkarza i dał na prowadzenie. Nie bał się starć jeden na jeden, szukał prostopadłych podań do swoich kolegów. Bardzo dobry mecz „Mąki”.

Jakub Błaszczykowski – 6,5. Mało widoczny w ofensywie w pierwszej połowie, jednak bardzo dobrze asekurował Piszczka, który mógł się zapędzać pod pole karne rywala. Widać było jego doświadczenie, gdy nie miał co zrobić z piłką, to zastawiał się i grał pod faul. W drugiej połowie rozwinął się w ofensywie i przypomniał tego „Kubę” z Erywania. Szkoda, że po świetnej akcji w 68 minucie nie strzelił bramki.

Piotr Zieliński – 8. Razem z Lewandowskim byli najlepsi na boisku. Zieliński pokazał w tym meczu, że umie przełożyć formę z klubu na reprezentację. Na jego crossowe podania i „kołeczka”, którymi zyskiwał teren patrzyło się z ogromną przyjemnością. W 15 minucie bardzo dobrze zauważył Lewandowskiego, który tak obsłużył „Grosika”, że zdobycia gola była czystą formalnością. Takiego „Ziela” chcemy w reprezentacji oglądać zdecydowanie częściej.

Kamil Grosicki – 6. Na początku spotkania partnerzy z boiska nie zauważali samotnego Grosickiego na lewym skrzydle i wszystkie akcje prowadzili prawą stroną. „Grosik” znalazł na to sposób i często dublował pozycję Lewandowskiego i tak właśnie wybiegając mu za pleców, strzelił drugą bramkę dla Polski. Ganić Kamila można za to, że w drugiej części kolokwialnie mówiąc „siadł” i nie pomógł swoim kolegom w obronie własnej bramki.

Robert Lewandowski – 8. Prawdziwy lider i gwiazda reprezentacji. Widać było, że nie zależy mu na własnych rekordach tylko na dobru drużyny i tak w 15 minucie nie próbował się odwracać i strzelać, lecz zauważył świetnie wbiegającego Grosickiego. Bramka na 3:2 to w 100% procentach jego zasługa, gdy na pełnym sprincie pobiegł po źle zagrywanym piłkę obrońcy z Czarnogóry. Wygrał przebitkę z bramkarzem i skierował futbolówkę do pustej bramki. Klasa Robert!

Maciej Rybus – 5. Bezpośrednio nie zawalił żadnej bramki, jednak nie dał drużynie tego, co Piszczek. W ofensywie też tak sobie, niby próbował, ale nic z tego nie wynikało. Wracał jednak po kontuzji, ale na pewno może grać lepiej.

Maciej Makuszewski i Rafał Wolski – grali za krótko by ich ocenić.

Komentarze

What's Your Reaction?

Zdziwiony Zdziwiony
0
Zdziwiony
Smutne Smutne
0
Smutne
Słabe Słabe
0
Słabe
Super! Super!
0
Super!
OMG OMG
0
OMG
Eryk Gawlik

Wierny kibic futbolu, starający się być na bieżąco ze wszystkimi newsami. Stały obserwator lig zagranicznych i rodzimej Ekstraklasy. Udzielający się również w życiu politycznym. Stara się być obiektywny w swoich sądach.

Reprezentacja Polski. Oceny Polaków po meczu z Czarnogórą

Choose A Format
Personality quiz
Series of questions that intends to reveal something about the personality
Trivia quiz
Series of questions with right and wrong answers that intends to check knowledge
Poll
Voting to make decisions or determine opinions
Story
Formatted Text with Embeds and Visuals
List
The Classic Internet Listicles
Countdown
The Classic Internet Countdowns
Open List
Submit your own item and vote up for the best submission
Ranked List
Upvote or downvote to decide the best list item
Meme
Upload your own images to make custom memes
Video
Youtube, Vimeo or Vine Embeds
Audio
Soundcloud or Mixcloud Embeds
Image
Photo or GIF
Gif
GIF format