To nie Ura Bura tylko Czarnogóra. Dwadzieścia argumentów „za” awansem Polski.


Już za momencik, już za chwileczkę. Wprawdzie istnieje jeszcze możliwość, że mundial w Rosji obejrzymy wznosząc toasty zupełnie bezinteresownie, że trzeba będzie z braku laku szukać reprezentacji, której można kibicować bez patriotycznej podniety, ale w zgodzie ze swoimi futbolowymi preferencjami.  To wszystko może się jeszcze wydarzyć, ale… Nie róbmy sobie jaj – musiałaby się nam przydarzyć arcykatastrofa, żeby kadrowicze Adama Nawałki zamiast uganiać się za piłką na rosyjskiej ziemi w czerwcu przyszłego roku, ładowali na Instagram zdjęcia z Malediwów.

Skąd wynika to przekonanie? Na pewno nie z dwóch i nie z pięciu powodów, bo jest ich zdecydowanie więcej. Gdzie nie spojrzymy, dostrzegamy argumenty za tym, że czas najwyższy chwycić za rozmówki polsko-rosyjskie  i zaprzyjaźnić się z podstawowymi zwrotami języka naszych wschodnich sąsiadów – zdrastwujtie, my khotim igrat’ v futbol. Zresztą sami zobaczcie.

1. Mamy w drużynie jednego z trzech najlepszych napastników świata. Lewy strzeli gola z prawej nogi, bez problemu sieknie go z lewej, karnego wykorzystałby, nawet stojąc na gzymsie, a ostatnio zaprogramował sobie rzuty wolne na „open fire”. Facet potrafi wszystko.

2. Co więcej w tym sezonie pakuje bramki w ilościach paletowych – we wszystkich rozgrywkach uzbierał szesnaście goli w czternastu meczach. Bestia. Gdyby musiał dziurawić siatki w bramkach do unihokeja, pewnie by się nawet nie zorientował, że ktoś mu podwędził kilkanaście metrów kwadratowych powierzchni. Dalej robiłby swoje.

3. Kuba Błaszczykowski znowu wymiata. Ostatnio powrót do pierwszego składu Wolfsburga, z Armenią gol po rajdzie plus dwa kluczowe podania przy bramkach Kamila Grosickiego i Rafała Wolskiego. Tak pisaliśmy o jego występie: Świetny mecz rozgrywał Kuba. Dynamika, drybling, brał przeciwników na balans ciałem i ci biedni Ormianie momentami wyglądali, jakby potrzebowali przerwy na ustabilizowanie błędnika. Takiego Błaszczykowskiego nasza reprezentacja potrzebuje i na dzień dzisiejszy nie ma w Polsce dla niego rywala do miejsca w składzie.

4. A pomagać mu będzie Łukasz Piszczek, od którego niezmiennie zaczyna się montaż obrony Borussii Dortmund i naszej reprezentacji. Świetnie wyglądała współpraca obu panów, Piszczek przecież dosztukował do ich łącznego bilansu z Armenią dwie asysty. Prawą stronę mamy na bogato.

5. Dać trzy metry wolnego miejsca Grosikowi, a ten automatycznie włącza turbo. Z Armenią gol i asysta.

6. A do tego nie był przed meczem w żadnym kasynie.

7. Wrócił Grzegorz Krychowiak, o czym napisaliśmy tak: Nie był to jeszcze błyskotliwy występ pomocnika Wet Brom, ale przyzwoity na pewno już tak. Czuł piłkę, w końcu przestała mu ona przeszkadzać w poruszaniu się po boisku. Wychodził naszym obrońcom do podań, stwarzał im opcję budowania akcji. Ciągle był w pobliżu, stale pod prądem, nie unikał starć. Regulował tempo gry między linią obrony a zawodnikami ofensywnym – niemal wszystkie piłki grane przez defensywę przechodziły przez Krychę. Piłkarza tak grającego zabrakło nam w Kopenhadze i między innymi dlatego skończyło się to dla nas czwórką w plecy.

8. Mamy kolejnego solidnego lewego obrońcę z odzysku – Bereszyński. Zazwyczaj kasował cały ruch idący jego stroną, a trzeba przyznać, że reprezentanci Armenii w drugiej połowie pchali się jego sektorem z uporem maniaka. Jak trzeba było wejść w zwarcie z przeciwnikiem, Bereś nie pękał i taki Kadimjan ani trochę sobie przy nim nie pograł.

9. Michał Pazdan przy Kamilu Gliku nabiera pewności siebie – nie dość, że dobiega do furtki w dwie sekundy, to jeszcze nie boi się brać za rozegranie.

10. A sam Glik? Drugi raz takiego błędu jak z Armenią nie popełni. Poza tym prowadziliśmy trzema golami, łatwo w takiej sytuacji planować zakup nowego smartfona.

11. Chyba że nasi ofensywni zawodnicy nie wystrzelili w Erewaniu wszystkich fajerwerków, wtedy może kimać bez ustawionej drzemki.

12. W naszej bramce zagra Wojciech Szczęsny lub Łukasz Fabiański. Wszystko jedno który, rzut monetą i tak zawsze wskaże dobrą odpowiedź.

13. Strzeliliśmy w ostatnim meczu sześć goli, więc Czarnogórcy pewnie drapią się po głowach, jak to ogarnąć.

14. Albo mają to gdzieś, bowiem żeby awansować, musieliby nas ogolić kilkoma golami przy jednoczesnej porażce Duńczyków z Rumunią. Postawcie złotówkę na taki układ wyników, a podeślemy wam numer dobrego lekarza specjalisty.

15. Szczególnie że my wcale nie musimy wygrać, wystarczy nam remis i u nas yest’ bilet v Rossiyu.

16. Możemy nawet przerżnąć z Czarnogórcami, a i tak polecimy do Rosji. Warunek jest jeden – Dania nie może wygrać z Rumunią.

17. Nasza gościnność kończy się na ciepłej wodzie w szatni przyjezdnych. Ostatni raz na Stadionie Narodowym przegraliśmy trzy i pół roku temu, w towarzyskim spotkaniu ze Szkocją. Od tego czasu graliśmy w Warszawie dziesięć meczów, z czego tylko jeden zremisowaliśmy.

18. W tym czasie opędzlowaliśmy między innymi Niemców, Danię, Rumunię, Irlandię czy Islandię.

19. W dodatku Czarnogóra do Polski nie mogła zabrać pauzujących za kartki Stefan Savicia i Marko Vesovicia, a kontuzjowany Stefan Jovetić niewykluczone, że przyjechał do naszego kraju wyłącznie w celach turystycznych.

20. Nie awansować w takich okolicznościach – byłby to gigantyczny obciach sowicie opłacony przez bukmacherów. Zatem nie ma innego wyjścia i siłą rozpędu łykniemy Czarnogórę.

Komentarze

What's Your Reaction?

Zdziwiony Zdziwiony
0
Zdziwiony
Smutne Smutne
0
Smutne
Słabe Słabe
0
Słabe
Super! Super!
0
Super!
OMG OMG
0
OMG

To nie Ura Bura tylko Czarnogóra. Dwadzieścia argumentów „za” awansem Polski.

Choose A Format
Personality quiz
Series of questions that intends to reveal something about the personality
Trivia quiz
Series of questions with right and wrong answers that intends to check knowledge
Poll
Voting to make decisions or determine opinions
Story
Formatted Text with Embeds and Visuals
List
The Classic Internet Listicles
Countdown
The Classic Internet Countdowns
Open List
Submit your own item and vote up for the best submission
Ranked List
Upvote or downvote to decide the best list item
Meme
Upload your own images to make custom memes
Video
Youtube, Vimeo or Vine Embeds
Audio
Soundcloud or Mixcloud Embeds
Image
Photo or GIF
Gif
GIF format